„Matylda” to jeden z tych tytułów, które łatwo wrzucić do jednego worka, choć w praktyce oznaczają kilka różnych produkcji. Najbardziej użyteczna odpowiedź na pytanie o obsadę zależy więc od tego, czy chodzi o polski serial TVP, film z 1996 roku, musical Netflixa czy sceniczne wersje pokazywane w Polsce. Poniżej rozpisuję to tak, jak sam chciałbym znaleźć tę informację: krótko, konkretnie i bez mieszania wersji.
Najważniejsze nazwiska zależą od tego, którą wersję „Matyldy” masz na myśli
- W polskich wynikach najczęściej przewija się serial TVP z 2024 roku, z Marią Kowalską w roli tytułowej.
- Film z 1996 roku to dla wielu widzów wciąż najbardziej rozpoznawalna „Matylda”, kojarzona z Marą Wilson.
- Musical Netflixa z 2022 roku ma własną, głośną obsadę z Alishą Weir, Emmą Thompson i Lashaną Lynch.
- Polski dubbing musicalu ma osobną listę głosów, na czele z Laurą Bączkiewicz.
- W teatrze obsada bywa rotacyjna, więc przy spektaklu trzeba sprawdzać konkretny termin, a nie tylko tytuł.

Najpierw rozróżnij wersję, bo od niej zależy obsada
Ja zawsze zaczynam od prostego rozróżnienia: serial, film, musical czy teatr. Przy „Matyldzie” to naprawdę robi różnicę, bo pod jednym tytułem kryją się produkcje z zupełnie innymi aktorami, inną estetyką i inną widownią. Dopiero po tym kroku można sensownie odpowiadać na pytanie o obsadę.
| Wersja | Dlaczego ludzie jej szukają | Najważniejsze nazwiska |
|---|---|---|
| Serial TVP (2024) | Polska kostiumowa produkcja, która najczęściej pojawia się w wynikach | Maria Kowalska, Mirosław Haniszewski, Kamil Szeptycki, Małgorzata Buczkowska |
| Film (1996) | Klasyk familijny, dla wielu widzów pierwsza „Matylda” w pamięci | Mara Wilson, Danny DeVito, Rhea Perlman, Embeth Davidtz, Pam Ferris |
| Musical Netflixa (2022) | Nowa ekranizacja scenicznego hitu | Alisha Weir, Emma Thompson, Lashana Lynch, Stephen Graham |
| Polski dubbing musicalu | Wersja, którą najczęściej ogląda polska publiczność | Laura Bączkiewicz, Ewa Konstancja Bułhak, Karolina Trębacz, Tomasz Borkowski |
| Teatr Syrena | Sceniczna wersja z obsadą rotacyjną | Łucja Dobrogowska, Julia Kołodziejak, Emilia Lasak, Damian Aleksander |
To rozróżnienie oszczędza najwięcej czasu. Gdy już wiem, o którą wersję chodzi, mogę przejść do nazwisk i ról bez zgadywania. Najbardziej konkretna i współczesna odpowiedź prowadzi dziś zwykle przez serial TVP, więc od niego zacznę.
Serial TVP ma największą polską obsadę dramatyczną
W serialu kostiumowym TVP ciężar historii spoczywa na Mar ii Kowalskiej, która gra Matyldę Bilińską. To właśnie ta rola spina całą opowieść, a wokół niej zbudowano szeroką galerię postaci, dzięki czemu serial nie jest tylko historią jednej bohaterki, ale także opowieścią o rodzinie, napięciach społecznych i świecie po powstaniu styczniowym.
- Maria Kowalska jako Matylda Bilińska
- Mirosław Haniszewski jako Maurycy Rubin
- Kamil Szeptycki jako Robert Boden
- Małgorzata Buczkowska jako Helena Różańska
- Dariusz Chojnacki jako Witold Różański
- Ireneusz Czop jako Tadeusz Biliński
- Urszula Grabowska jako Wanda Bilińska
- Grażyna Sobocińska jako Izabela Rubin
- Jędrzej Hycnar jako Adam Różański
- Klaudia Koścista jako Ada
To obsada, która działa przede wszystkim na relacjach. Najmocniejsze wrażenie robi dla mnie to, że serial nie opiera się wyłącznie na jednej wyrazistej antagonistycznej figurze, ale na całym układzie zależności między bohaterami. Serial liczy 13 odcinków, a premierę miał najpierw na TVP VOD 28 stycznia 2024 roku, a później w TVP1 10 marca 2024 roku. Z taką bazą łatwiej zrozumieć, skąd bierze się zainteresowanie tą obsadą, ale równie często widzowie wracają do filmowej „Matyldy”, która przez lata zbudowała własny status kultowy.
Film z 1996 roku pozostaje najbardziej rozpoznawalną wersją
Jeśli ktoś mówi o „Matyldzie” bez doprecyzowania, bardzo często ma na myśli właśnie film z 1996 roku. W tej wersji tytułowa bohaterka to Mara Wilson, a wokół niej działa obsada, która do dziś jest dobrze pamiętana przez widzów wychowanych na kinie familijnym lat 90. Ja sam widzę tu wyraźny kontrast: film jest prostszy w formie niż serial TVP, ale dzięki temu łatwiej zapada w pamięć konkretnymi twarzami i charakterystycznymi rolami.
- Mara Wilson jako Matylda
- Danny DeVito jako pan Wormwood
- Rhea Perlman jako pani Wormwood
- Embeth Davidtz jako panna Honey
- Pam Ferris jako panna Trunchbull
- Paul Reubens i Tracey Walter jako agenci FBI
- Brian Levinson jako Michael Wormwood
- R.D. Robb jako Roy
Najmocniej wybijają się tu trzy nazwiska: Mara Wilson, Danny DeVito i Pam Ferris. To nie jest przypadek. Film działa właśnie dlatego, że zestawia dziecięcą wrażliwość z bardzo ostrymi, przerysowanymi dorosłymi postaciami. Taka konstrukcja sprawia, że wiele osób nadal traktuje tę obsadę jako punkt odniesienia, nawet jeśli później sięgnęło po nowsze wersje. A skoro mowa o nowszych wersjach, to trudno pominąć musical Netflixa, który ma nie tylko własny anglojęzyczny skład, ale też dobrze opracowany polski dubbing.
Musical Netflixa ma dwie warstwy obsady
W przypadku „Matyldy: Musical” trzeba patrzeć podwójnie: na obsadę oryginalną i na polską wersję głosową. To ważne, bo dla widza w Polsce obie listy bywają równie istotne. Wersja oryginalna przyciąga dużymi nazwiskami, a polski dubbing przekłada tę energię na lokalny odbiór i często to właśnie on zostaje w pamięci po seansie.
| Rola | Wersja oryginalna | Polski dubbing |
|---|---|---|
| Matylda | Alisha Weir | Laura Bączkiewicz |
| Panna Trunchbull | Emma Thompson | Ewa Konstancja Bułhak |
| Panna Honey | Lashana Lynch | Karolina Trębacz |
| Pan Wormwood | Stephen Graham | Tomasz Borkowski |
| Pani Wormwood | Andrea Riseborough | Barbara Garstka |
| Pani Phelps | Sindhu Vee | Anna Szymańczyk |
W polskim dubbingu dochodzą też inne dobrze znane głosy, między innymi Antoni Jędrak jako Bruce Moczarek, Leon Krylik jako Nigel i Łucja Dobrogowska jako Amanda Bąk. Dla mnie to ważny detal, bo pokazuje, że przy takim tytule „obsada” nie kończy się na nazwiskach z plakatu. W praktyce trzeba jeszcze wiedzieć, czy chodzi o oryginalny film, czy o wersję, którą ogląda się po polsku. Na scenie dochodzi do tego jeszcze jedna zmienna: rotacja ról.
W teatrze liczy się konkretny termin spektaklu
Sceniczne wersje „Matyldy” uczą jednej rzeczy bardzo szybko: obsada w teatrze nie jest stała. W Teatrze Syrena część ról grają trzy osoby albo dwie osoby na zmianę, więc sama nazwa spektaklu nie wystarcza. Trzeba sprawdzić datę, bo dokładnie od niej zależy, kto występuje danego wieczoru.
- Matylda - Łucja Dobrogowska / Julia Kołodziejak / Emilia Lasak
- Agata Łomot - Damian Aleksander / Przemysław Glapiński
- Panna Miodek - Edyta Krzemień / Magdalena Placek-Boryń
- Pani Kornik - Agnieszka Rose / Katarzyna Walczak
- Pan Kornik - Marek Grabiniok / Albert Osik
- Pani Pomagała - Beatrycze Łukaszewska / Marta Walesiak-Łabędzka
To akurat nie jest przypadkowe „dublowanie”, tylko normalna praktyka przy spektaklach z udziałem dzieci i rozbudowanym repertuarem. Dzięki temu produkcja może grać regularnie, bez przeciążania wykonawców. Dla widza oznacza to jednak jedno: jeśli ktoś chce wiedzieć, kto zagrał Matyldę na konkretnym pokazie, musi sprawdzić właśnie ten jeden termin, a nie tylko ogólną kartę spektaklu. I to prowadzi do ostatniej, najbardziej praktycznej części.
Jak szybko ustalić, o którą Matyldę chodzi
Przy takiej nazwie najwięcej błędów wynika nie z braku informacji, tylko z pomylenia wersji. Ja patrzę na trzy rzeczy i zwykle od razu wiem, gdzie leży odpowiedź.
- Rok i format - jeśli widzę 2024 i serial, chodzi o produkcję TVP; jeśli 1996, to film z Marą Wilson; jeśli 2022 i musical, to wersja Netflixa.
- Język nazw ról - „Matylda Bilińska” i nazwiska typu Rubin czy Różański prowadzą do serialu; „Wormwood” i „Trunchbull” najczęściej do filmu lub musicalu.
- Wersja polska - przy Netfliksie i teatrze trzeba sprawdzić, czy chodzi o oryginał, dubbing albo obsadę sceniczno-rotacyjną.
To prosty filtr, ale działa lepiej niż przypadkowe przewijanie całej listy aktorów. Gdybym miał sprowadzić cały temat do jednego zdania, powiedziałbym tak: najpierw wybierz wersję „Matyldy”, a dopiero potem sprawdzaj aktorów. Wtedy nazwiska układają się logicznie, a nie mieszają w jedną nieczytelną listę. Jeśli zależy Ci na konkretnym seansie albo spektaklu, ta drobna precyzja robi największą różnicę.